"Dlaczego system kosztuje tyle, co dobry garnitur, a nie tyle, co czapka?". To pytanie o transparentność. W Men's World nie mamy nic do ukrycia. Dziś rozkładamy cenę systemu na czynniki pierwsze i wyjaśniamy, za co tak naprawdę płacisz.
To nie jest produkt z taśmy
Wielu Klientów myśli, że systemy włosów są "wypluwane" przez maszyny w fabryce. Nic bardziej mylnego. Profesjonalny system włosów klasy SuperSkin lub Hair Master to w 100% rękodzieło (Hand-Tied).
Każdy pojedynczy włos jest ręcznie wprowadzany (wentylowany) w bazę za pomocą mikroszydełka. Jeden system to dziesiątki tysięcy włosów i około miskę ryżu dla człowieka. To precyzja, której nie da się zautomatyzować.
Nie używamy tanich syntetyków. Płacisz za włosy naturalne (Human Hair), które są selekcjonowane, odgrzybiane i pozbawiane łuski (w systemach typu V-loop), aby się nie plątały.
Baza o grubości 0.04mm to technologiczny majstersztyk. Musi być niewidoczna, a jednocześnie na tyle wytrzymała, by utrzymać tysiące włosów. Płacisz za inżynierię materiałową.
Sam system w pudełku to tylko "półprodukt". Płacisz za 3-godzinną wizytę: montaż, precyzyjne strzyżenie, dopasowanie linii czoła i edukację. To wiedza Barbera sprawia, że system wygląda naturalnie.
Inwestycja w Wizerunek
System włosów to usługa luksusowa, ale dostępna. Porównajmy to do innych wydatków. Wydajemy tysiące na felgi do samochodu, zegarki czy elektronikę, która traci wartość po roku. Włosy to coś, co "nosisz" codziennie. To Twoja twarz, Twoja pewność siebie w pracy i w życiu prywatnym.
Tyle kosztuje Cię posiadanie idealnej fryzury (przyjmując średni koszt systemu i serwisu w skali roku).
To mniej niż kawa i lunch na mieście.
Dlaczego taniej znaczy drożej?
Na rynku znajdziesz "peruki" za 500-800 zł. Różnicę zobaczysz natychmiast: nienaturalny połysk (włosy syntetyczne), gruba krawędź na czole i brak możliwości odsłonięcia czoła. Tanie zamienniki trzeba wymieniać częściej, a efekt wizualny często prowadzi do... jeszcze większych kompleksów.
W Men's World płacisz za gwarancję, że nikt nie zauważy, że to nie są Twoje włosy.